Motoroboty – ale po co?

Dodaj komentarz

Na rynku coraz śmielej pojawiają się samochody autonomiczne, Motoroboty – ale po co? w dużym skrócie są to samochody w którym kierowca jest zbędny, samochód sam jest w stanie dowieźć nas na miejsce, a za wszystko odpowiada komputer. Brzmi futurystycznie? Jak najbardziej, a do 2020 pojawić ma się już kilka pojazdów tego typu (ciekawostka, w Emiratach tego typu samochody funkcjonują już od zeszłego roku). Motoroboty – ale po co? Firma yamaha poszła jednak o krok dalej i przygotowała robota który jest w stanie sam prowadzić motocykl, ucząc się jazdy od prawdziwego zawodnika, poprzez naśladowanie jego ruchów. Obecnie motorobot jest bardzo toporny, jego ruchy nie są jeszcze tak płynne jak być powinny, a co ważne robot utrzymuje niską prędkość. Motoroboty – ale po co? Jest to jednak mimo wszystko znaczny postęp ze strony Yamahy. Pojawia się jednak pytanie po co? Czy naprawdę potrzebujemy robotów na motocyklach?

Kategoria: Motocykle Sierpień 16th 2016

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.